Wczoraj wieczorem do stajni przyjechał nowy koń! W sensie kuc... kucyk. Na początku był z nim mały problem, bo zestresowany po podróży zaczął dębować i szaleć. Na szczęście tylko przez chwilę, potem się uspokoił. Jako, że Asia jest najniższa i dobrze jeździ, wsiadła na niego jako pierwsza. Był spokojny i nie sprawiał problemów. Potem jednak odechciało mu się jazdy i kombinował, dlatego Asia zrezygnowała ze skoków.
Zdjęć na jeździe nie udało się zrobić, ale za to jakieś marne z boksu są ⬇
 |
| Na razie mieszka z Jumanjim (jakkolwiek się to odmienia :P) |
Podobno umie kilka sztuczek, ale nikt go jeszcze nie wypróbował 😛
 |
| A Asia miała okazję wypróbować swoje nowe szczotki - zdały egzamin, Bryza aż błyszczy! |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz